W swojej firmie zatrudniam dwóch specjalistów ds. księgowości, nadzorowanych bezpośrednio przez dyrektora finansowego. Do tej pory taka organizacja pracy świetnie się sprawdza, więc wątpię bym w najbliższym czasie miał dokonać jakichś zmian w strukturze organizacyjnej. Dwoje specjalistów, mimo, że zupełnie różnych od siebie, jakimś cudem świetnie się ze sobą dogaduje i współpracuje na odpowiednim poziomie. Nie rozumiem za bardzo na jakiej zasadzie działa ich dogadywanie się, ale najważniejsze, że działa.

19Jednym z dwóch zatrudnianych przez mnie specjalistów jest Ariel  – mężczyzna blisko trzydziestopięcioletni, o którym wszystko co można powiedzieć zawiera się w jednym określeniu – typowy księgowy. Ariel jest ostoją spokoju, osobą poukładaną, bardzo rozważną i nieco pedantyczną, specjalista ds. księgowości Warszawa. W swojej pracy wszystko wykonuje niemal idealnie, nawet błędy w brudnopisie skreśla za pomocą linijki. Ariel, przychodząc do pracy codziennie wygląda tak samo – ten sam garnitur, ten sam odcień koszuli, ta sama teczka i ten sam, poważny wyraz twarzy. Perfekcjonista w każdym calu.

Zupełnym zaprzeczeniem Ariela jest Marta – żywiołowa trzydziestolatka z burzą rudych włosów na głowie, która nigdy nie daje się poskromić. O ile Ariel jest zawsze śmiertelnie poważny, o tyle Marta nie potrafi wytrzymać dziesięciu minut bez powiedzenia czegoś śmiesznego lub zaśmiania się z byle czego. Jest dobrą księgową, ale przez duże roztrzepanie często popełnia jakieś błędy, które później poprawia Ariel. Moi specjaliści to swoista mieszanka wybuchowa!