Cały dział księgowości znajdujący się w zatrudniającej mnie firmie został ostatnio skierowany na obowiązkowe szkolenie z nowego programu do księgowania, który zostanie zaimplementowany w naszym przedsiębiorstwie w najbliższym czasie. Nowy prezes jest młodym człowiekiem, któremu zależy na ciągłym rozwoju firmy i jej rozreklamowywaniu wśród mieszkańców miasta i całego województwa, dlatego naciska, by jego personel pogłębiał swoją wiedzę i uczył się nowych rzeczy. Postanowił, że skoro my, księgowi, sami nie podejmują żadnych akcji w kierunku poszerzania wiedzy, on nas do tego zmusi za pomocą włączenia do użycia nowego oprogramowania.

24Ja jestem osobą dość młodą, która szybko łapie komputerowe sprawy i umie posługiwać się językiem angielskim na tyle dobrze, by zrozumieć o co w danym momencie programowi chodzi, jednak trochę obawiam się jak z nowym programem poradzą sobie księgowe, które w firmie pracują od wielu lat i księgowymi są z zasiedzenia i doświadczenia zawodowego, a nie z wykształcenia. Paręnaście lat do tyłu nie trzeba było mieć tytułu magistra finansów i rachunkowości, by ubiegać się o pracę księgowej. Wtedy wystarczyło pokończyć jakieś kursy i już można było zostać główną księgową! Teraz jest o wiele gorzej i trudniej, bo od specjalistów ds. księgowości wymagają jeszcze dobrej znajomości komputera i angielskiego, specjalista ds. księgowości Kielce. Prezes zapowiedział, że która z księgowych nie poradzi sobie z obsługą nowego programu, dość szybko pożegna się z zajmowaną posadą, w związku z czym cały dział księgowości trzęsie portkami i martwi się o jutro.