36Na pewno będzie Wam dość trudno sobie to wyobrazić, ale spróbujcie. Spróbujcie wyobrazić sobie to, że jedna z pań specjalistek ds. księgowości pracująca w naszym wspólnym biurze ma świra na punkcie koloru fioletowego i wszystko, co znajduje się w pobliżu jej miejsca pracy utrzymane jest w kolorystyce fioletowo-liliowo-różowej. Zamknijcie oczy i oczami wyobraźni zobaczcie biurko. Zwykłe, sosnowe prostokątne biurko, nie wyróżniające się niczym szczególnym. Teraz, na biurku zwizualizujcie laptop służbowy, identyczny jak setki innych laptopów. Przed biurkiem ma stać zwykły fotel biurowy, jakich wiele w różnych sklepach meblowych. Fotel został wybrany przez projektanta naszego biura, dlatego występuje w stonowanym i bardzo przyjemnym dla oka kolorze czarnym. Na fotelu, biurku i komputerze przenośnym spokój i stonowanie się kończą, ponieważ cała reszta elementów znajdujących się w okolicach biurka koleżanki należy wyłącznie do niej, w związku z czym jest fioletowa, specjalista ds. księgowości Gdynia. Doniczka z fioletowym storczykiem jest w kolorze różowym, myszka od komputera jest biało-fioletowa, podobnie jak podkładka. Wszystkie segregatory, zeszyty i teczki są albo w całości w kolorze fioletowym, albo mają przynajmniej część wykonaną w tej barwie. Co ciekawe, samoprzylepne karteczki i spinacze są również w kolorach związanych z fioletem. Nie wiem gdzie koleżanka znalazła te wszystkie fioletowe artykuły, ale od patrzenia na ten kącik często bolą mnie oczy i mam wrażenie przytłoczenia. U mnie na biurku panuje względny porządek i uważam, że wystarczy mieć wszystko w określonym miejscu. Gdybym miał zacząć kupować wszystkie rzeczy pod kolor, na pewno bym oszalał!