Ostatnio moja matka wytknęła mi, że jestem uzależniony od swojej pracy, od księgowania i siedzenia w rachunkowych sprawach, i niestety chyba ma rację. W 80% przypadków nie zgadzam się z tym, co mówi mama, bo wychowała się w innych czasach niż obecne i czasem zupełnie nie odnajduje się we współczesności, jednak w tym przypadku może mieć chyba rację. Gdy mama wytknęła mi zajmowanie się sprawami zawodowymi poza godzinami pracy, początkowo próbowałem się bronić i wykrzyczałem, że nie ma prawa wtrącać się w moje życie prywatne, nawet jeśli ogranicza się ono wyłącznie do popołudniowego siedzenia w domu.

8Dopiero po czasie dotarło do mnie, że mama może mieć jednak trochę racji w tym, co mówi. Każdego dnia od 9.00 do 17.00 pracuję jako specjalista ds. księgowości w pewnej lubelskiej firmie (specjalista ds. księgowości Lublin) i niestety, wracając do domu po pracy znów zasiadam przed komputerem i pogrążam się w rachunkowości. Myślałem, że to zwykły sposób na zabicie nudy i spędzenie wolnego popołudnia, jednak teraz zastanawiam się, dlaczego nie spędzam wolnego czasu w jakiś inny sposób. Przecież mógłbym posiedzieć przed telewizorem, wyjść na miasto ze znajomymi lub w końcu wybrać się na siłownię. Już dawno obiecałem sobie, że przed latem muszę zrzucić parę kilogramów, lato minęło, a ja nadal wyglądam jak wyglądam. Postanowiłem, że od dzisiaj przestaję się zajmować księgowaniem po godzinach – przecież nie muszę tego robić, bo w pracy jestem na bieżąco ze wszystkimi sprawami. Mam nadzieję, że uda mi się wytrwać w postanowieniu.