22Moja siostra jakiś czas temu otrzymała propozycję pracy jako specjalistka ds. księgowości w częstochowskiej firmie związanej z finansami i od tamtego czasu stała się okropną zołzą. Hanka nigdy nie była osobą, z którą można było porozmawiać o czymkolwiek i poczuć siostrzaną więź, bo zawsze uważała się za lepszą od innych. Wtedy myślałam, że gorszą siostrą być już nie może, ale po zdobyciu posady specjalisty okazało się, że jej poprzednie zachowanie wcale nie było takie najgorsze. Dopiero niedawno zaczęła pokazywać co naprawdę potrafi!

Za każdym razem gdy zjawia się w naszym domu, zachowuje się jakby była królową przestworzy i szefem wszystkich szefów w jednym. Wszystko trzeba jej podać, wszystko zapewnić i cały czas odnosić się do niej z wielkim szacunkiem i uwagą. Za każdym razem gdy zjawia się w drzwiach naszego domu, rodzice są szczerze przerażeni tym, co wydarzy się w ciągu kolejnych kilku godzin i od razu błagają mnie, bym tym razem spróbowała się opanować i nie irytowała specjalnie siostry, specjalista ds. księgowości Częstochowa. A ja jej specjalnie przecież nie irytuję – to ona działa na mnie jak płachta na byka!

No wybaczcie, ale nie mogę siedzieć bezczynnie i nic nie mówić, gdy moja wysoko urodzona siostra-księgowa siedzi za stołem i zachowuje się jakby jej dziadkiem był król Anglii, a nie jakiś biedny murarz. Po dwudziestu minutach w towarzystwie siostry ledwo ledwo nad sobą panuję i wystarczy jej jeden komentarz bym natychmiast wybuchła. Nasze spotkania niemal zawsze kończą się wielką kłótnią, krzykami siostry i płaczem mamy.